30 października 2012

Wojny

Plączę się po tegorocznym  pokojowym Noblu dla UE. Za bardzo pamiętam wojnę w Bośni i Hercegowinie. Może, usłyszę, że tyle udało się jej (Unii) zrobić; że mogło być znacznie gorzej; że - co gdzieś już słyszałem - od wielu wielu lat UE, to najlepsze co mogło przytrafić się naszej starej Europie... Dobra. Coś z tych argumentów trafia do mnie. Ale nie mogę zapomnieć o Sarajewie...

Natknąłem się na ciekawą wystawę w naszym OCK-u: "Od 11 do 30 października 2012 roku w galerii "Tyle światów" Oświęcimskiego Centrum Kultury prezentowana będzie pokonkursowa wystawa XVI Międzynarodowego Salonu Karykatury Antywojennej z Kragujevaca w Serbii. XVI Salon Karykatury Antywojennej w Kragujevac odbył się w 2011 roku. W konkursie wzięło udział 186 autorów z 46 krajów, którzy przesłali 403 prace. To biennale, odbywające się od 1981 roku, zostało zainicjowane dla upamiętnienie mordu, jakiego w czasie II wojny światowej - 21 października 1941 roku - dopuścili się niemieccy żołnierze, którzy wymordowali około 3 tysięcy cywilów, w tym dzieci - mieszkańców serbskiego Kragujevaca i okolic. "XVI Wystawa Karykatury Antywojennej" jest jedną z inicjatyw Międzynarodowego Stowarzyszenia Miast Orędowników Pokoju. Przed Oświęcimiem była ona prezentowana w Wieluniu i Płońsku."

Zrobiłem - pewnie nielegalnie - zdjęcie jednej pracy, która mnie poruszyła. Dane autora karykatury na foto obok. Bez komentarzy.


Film na YT o wystawie: http://youtu.be/i4BGBZTM8aw.

PS Przebarwienia od świateł i cienie (w tym autora foto) zanieczyszczają obraz. No cóż był za szybą.