2 marca 2014

Zakopane po sezonie

Prawie po sezonie. Weekend na początku marca i szybki wyjazd w Tatry, a właściwie w miasto, utrudzone, zadeptane butami quasiturystów na Krupówkach. Z resztą tej nibyzimy śniegu jak na lekarstwo dla narciarzy ledwo, misja z pracy (misja zazdrości) w poszukiwaniu krokusów zakończyła się zdjęciem małej kolonii śnieżycy wiosennej za płotem opuszczonej willi w centrum. Ale dobre i to. Dopisał niezawodny Śpiący Rycerz, któregom piękne rysy obserwował dziesiątki razy. Poza tym równie nieśmiertelna zabłocona Gubałówka, Wielka Stochem Skocznia... Inne powietrze, inne jedzenie i najważniejsze - RAZEM.