3 marca 2014

"Posezonowe" góralskie ceny

OK, wspomnienia i miło było, a teraz garść konkretów handlowych z naszego pobytu w Zakopanem na początku marca br. Zaokrąglam troszeczkę te złotówki:

  • mapa 9 zł
  • czapka z oczami à la Kamil Stoch 30 zł (warto, bo ładna)
  • miś ze straganu na Krupówkach 16 zł (tańszy)
  • kawa + ciacho w MaC 10 zł (poza zestawem razem prawie 20)
  • obiad 12 zł (najtańszy w mieście, duże porcje, ul. Gimnazjalna w budynku ZUS-u, pycha)
  • basen 19 zł za osobogodzinę (za mało godzina - trzeba dwie)
  • Gubałówka PLK 53 zł (rodzice + dziecko, ale szkoda kasy - lepiej iść w dolinki...)
  • oscypki: mały 1.5 zł, inne 10-15 zł
  • 3 zjazdy na oponie pod Wielką Krokwią 12 zł
  • godzina nauki jazdy na nartach pod Wielką Krokwią 70 zł
  • węgierski kołacz 8 zł (jakiś hit, mi nie smakował)
  • bus do Krakowa za 3 osoby 45 zł
  • nocleg 100 zł za cały pokój dla 3 osób za dobę (chyba tanio, bo są i po 150 etc.)