5 listopada 2009

Co za noc!

Rzadko we Frustracjach Znormalizowanych piszę coś pozytywnego. Raczej gości tu narzekanie i romantyczna walka słowem, by nie bić głową w mur rzeczywistości. Ale to jednak była piękna noc, czyli 3 zmiana w pracy. Na uszach słuchawki a tam radio. Czasem lubię jak ktoś mówi do kogoś o czymś. Najgorzej jeśli nikt mówi o niczym do nikogo... Od 22:00 do północy w Radiowej Jedynce o kulturze Majów (język, upadek, społeczność, polityka, odkrycia polskie...) - po prostu miód na duszę. W trakcie fragment książki L. Tyrmanda oraz audycja o Cmentarzu wileńskim na Rossie, co przypomniało mi piękny czas na Litwie przed laty. Po północy w Szkole Bardzo Wieczorowej Radia Katowice spotkanie z panią prof. na temat twórczości Bolesława Leśmiana:

A słowa się po niebie włóczą i łajdaczą --

I udają, że znaczą coś więcej, niż znaczą!...

Po wykładzie - w Jedynce cd. spotkania na temat snu (gościem był Michał Skalski - dyrektor Poradni leczenia zaburzeń snu przy Klinice Psychiatrii UM w Warszawie). Fascynujące, ile jeszcze nie wiem :) i jak bardzo mogę być zaskoczony ludzką naturą. Punkt 3:00 blok wiadomości dla zagranicy, ale mi wsio rawno, jeśli po naszemu. Na dalszą część nocy włączyłem sobie mp3 z Mini wykładami o maksi sprawach prof. Leszka Kołakowskiego (oj brakuje go). Pierwsze trzy o władzy, o sławie i o równości - jeśli się nie mylę. Od 5:00 do końca zmiany gościła Trójka, bo rolnictwo nie zawsze mi pasuje w Jedynce, na klasykę trochę za wcześnie i zbyt zmęczonym, a różaniec na Em nie dla mnie. Przy okazji usłyszałem, że 05-11 ur.się Adams, Garfunkel, Staszczyk i Chojnacki. Taka to noc fana Dwójki. No i już rano. Pora spać!