15 listopada 2015

Kilka drzew

Na "moich" Krukach, czyli 3 stawach wędkarskich stoi lipa, którą zwykle fotografuję z tej samej pozycji. Podobnie z resztą robię z innymi drzewami. Ale mi to nie przeszkadza. One nie są takie same. Przypominają twarz. Dlatego przyglądam się cierpliwie. Widzę jak targa je wiatr w deszczu, jak dźwigają ciężary śniegu, jak stoją nagie bez liści... Inaczej na wiosnę i w lecie. Wtedy zdaję się czuję ich zieloną radość lub ulgę owocowania. Nie wygłupiam się. Lubię drzewa. Może w poprzednim życiu byłem ptakiem?

I trochę zdjęć z tej jeszcze trwającej jesieni.