30 stycznia 2015

Pamiętniczek 4

Na zakończenie prawie tygodnia urodzinowego Mistrza Gałczyńskiego chciałbym nieco patetycznie nawiązać do legend ludu zakopiańskiego oraz naukowej tradycji Polaków spod astronomicznego znaku, który jak wiadomo lubi noc. A te buty... no cóż, nic nie jest doskonałe. 

Teatrzyk "Zielona Gęś" ma zaszczyt przedstawić
dramat psychologiczny pt.

"Siedmiu braci śpiących"

PIERWSZY BRAT:
(chrapie)

DRUGI BRAT:
(chrapie)

TRZECI BRAT:
(chrapie)

CZWARTY BRAT:
(chrapie)

PIĄTY BRAT:
(chrapie)

SZÓSTY BRAT:
(chrapie)

SIÓDMY BRAT:
(chrapie okropnie)


Kurtyna

A teraz obiecany odcinek astro-szewski:



Do grona wspomnień.

Ucz się i pracuj pod strzechą swej chatki,

a będziesz pociechą dla ojca i matki.

Na ulicy Kopernika siedzi Aga bez bucika,

ja się pytam gdzie ma bucik,

ona mówi, że jej uciekł.


PS

Aż się chce jednak zakończyć:
Łona godo ze ji ucik.