11 lipca 2012

Masywni masochiści

Damno dawno temu... pisałem pod etykietą "Frustracje Znormalizowane" nieco żaląc się nad głupawym systemem w pracy, nad sobą zaprzęgniętym w kieracie pracuj-do-oporu.pl, czyli: oj nie udało się Panubogowi poza zębami i starością i ta ludzka konieczna przypadłość - praca, harówka, robota, szychta. I nic się nie zmieni! Będę dalej "płodził".

Przeżyłem kolejną "lekcję", czyli jakieś szkolenie - trwające nb. najdłużej 10 sekund! - polegające na wzrokowym przyswojeniu kilku obrazków i podpisie w określonym polu. Tyle. Oczywiście wszystko podczas czynności technologicznych ble ble ble. Więc potem mam duuużo czasu, aby ów ważki materiał sobie przemyśleć, przetrawić, przyswoić lub zwymiot. Oto owoce moich przetrawień w postaci równowaznika zdania, czytać z akcentem na "mas":

masowa masturbacja masłem
masywnych masochistów i masakrycznych maskulinistów
maskowanych mass mediami masonów-masarzy
w Massachusetts