23 listopada 2010

Bezsilność

Wczoraj widziałem film dokumentalny USA Tank Man - sam przeciw czołgom (11:00 Viasat History poniedziałek, 22 listopada 201) z 2006 roku. Chiny to dla mnie pociągająca zagadka. Od języka począwszy na gospodarce kończąc a po drodze Tybet, stara kultura, herbata... Jednak ów kraj pozostaje w smutnej pamięci przez ideologię, która tam nadal panuje. A może mnie się tylko zdaje że bez pełnej swobody (nazwijmy to nieśmiało wolnością) obywatelskiej nie da się szczęśliwie żyć? Widok udających studentów z Uniwersytetu, który de facto rozpoczął demonstracje na placu w Pekinie - że nie poznają zdjęcia, że to chyba parada wojskowa, może ciekawy fotomontaż (choć po cichu jeden mówi: "rok 89", co WSZYSTKO wyjaśnia!)... doprowadza mnie do szału bezsilności. Ok. Spytałem kolegi w pracy o to zdjęcie - nie poznaje. Nie był na studiach. Ale to nie tłumaczy. Kilka tys. zabitych na Placu Niebiańskiego Spokoju nie daje mi spokoju.