5 lutego 2015

Pamiętniczek 6

Zastanawiałem się dlaczego mimo dwóch tygodni od 110 urodzin Poety Kocia nadal o tym myślę (w wolnych chwilach) i żałuję, że szampan nie wypalił tj. z pewnością wypalił, czyli wystrzelił, ale nie dla mnie, bom chory leżał. Więc myślę czemu? I wiem:

  • 100 urodziny przegapiłem, gdyż Mistrz Konstanty był poza moją egzystencjalną orbitą, 
  • 150 urodziny ojca Zielonej Gęsi przyłapią mnie na mojej 80, więc niestety zapomnę... 

Wniosek: najlepiej obchodzić 110!

Dodatek pamiętnikarski dziś okraszony prawdziwym foto na łóżku - oczywiście nie ja tylko on.


Po co oczka puszczać? 
Po co tak figlować? 
Potem prać pieluszki, 
Obiadki gotować!